Dlaczego proste słowa są trudniejsze niż…

Przez długi czas myślałem, że problemem w komunikacji jest brak umiejętności pisania. Że trzeba lepiej dobierać słowa, znać techniki, struktury i schematy. Z czasem zobaczyłem, że najczęściej problem leży gdzie indziej — w nadmiarze.
Za dużo komunikatów.
Za dużo warstw.
Za dużo prób „brzmienia profesjonalnie”.
I właśnie wtedy proste słowa zaczynają znikać.
Kiedy komunikacja przestaje być jasna
W pracy z tekstami, mailami i stronami internetowymi bardzo często widzę ten sam mechanizm. Ktoś ma coś sensownego do przekazania, ale po drodze dokłada kolejne wyjaśnienia, zabezpieczenia i formułki. Efekt końcowy jest poprawny językowo, ale trudny do zrozumienia.
Zwykle dzieje się tak, gdy:
- autor boi się, że zostanie źle zrozumiany,
- chce „wypaść profesjonalnie”,
- próbuje powiedzieć wszystko naraz,
- nie jest do końca pewien, co właściwie chce przekazać.
Tekst wtedy puchnie, a sens się rozmywa.
Proste słowa wymagają decyzji
Pisanie prostym językiem nie polega na skracaniu zdań ani upraszczaniu myśli na siłę. Polega na podjęciu decyzji, co jest naprawdę ważne, a co można odpuścić.
Z mojego doświadczenia wynika, że dobre, proste komunikaty:
- odpowiadają na jedno pytanie, a nie na pięć,
- mają jasno określonego odbiorcę,
- nie próbują wszystkich przekonać,
- zostawiają przestrzeń na niedopowiedzenie.
To trudne, bo wymaga rezygnacji z części treści. A rezygnacja bywa trudniejsza niż dopisywanie kolejnych akapitów.
Copy jako porządkowanie myśli
Najlepsze teksty, jakie powstawały w mojej pracy copywriterskiej, nie zaczynały się od pisania. Zaczynały się od rozmowy albo od porządkowania chaosu w głowie. Dopiero gdy sens był jasny, słowa układały się same.
Dlatego traktuję pisanie nie jako narzędzie perswazji, ale jako formę porządkowania. Dobry tekst nie tyle „sprzedaje”, co ustawia relację między autorem a odbiorcą. Mówi: „to jest to, czym się zajmuję” i „to jest to, czym się nie zajmuję”.
Gdzie to ma znaczenie na co dzień
Prosty język jest ważny nie tylko w tekstach sprzedażowych czy na stronach internetowych. Ma ogromne znaczenie w:
- mailach,
- komunikacji zespołowej,
- ustalaniu zakresu współpracy,
- rozmowach z klientami i partnerami.
Im prostsze słowa, tym mniej nieporozumień później. A to oszczędza czas, energię i nerwy — po obu stronach.
Pisanie i myślenie
Zauważyłem, że kiedy zaczynam pisać prościej, zaczynam też prościej myśleć. A kiedy myślenie się porządkuje, komunikacja przestaje być walką o uwagę, a staje się rozmową.
I właśnie do takiej komunikacji wracam najczęściej — spokojnej, klarownej i wystarczającej. Bez fajerwerków, ale z sensem.
0 komentarzy